Czy koronawirus wpłynie negatywnie na płacenie alimentów ?

C

 

Koronawirus w Belgii skłonił rząd federalny do podjęcia działań w celu zwalczania rozprzestrzeniania się choroby. Od kilku tygodni wielu obywateli nie może pracować, a ich dochody spadają. W tym kontekście Julia zastanawia się nad kwestią ciągłości alimentów na syna. Obawia się, że jej były partner będzie odmawiał zapłaty z powodu braku wystarczających środków.

 

Minęło już kilka miesięcy, odkąd koronawirus wpłynał na sytuację zawodową wielu osób. Jedną z największych zmian jest niemożność znalezienia lut utrzymania pracy. Federalny Minister Zatrudnienia, oszacował liczbę pracowników czasowo bezrobotnych na ponad milion w następstwie pandemii COVID-19.  Osoby te otrzymnują 70% ich zwykłego dochodu brutto.

„Obawiam się, że postanawi nie płacić już alimentów”

 

Julia i jej partner są teraz w separacji, a ojciec musi utrzymywać syna, płacąc alimenty. „Oprócz mojego syna ma dwoje innych dzieci” – mówi podczas konsultacji –“ Więc ogólne płaci dużo alimentów. Pracuje u mechanika więc podejrzewam, że pracuje mniej niż wcześniej”.

 

To zmniejszenie ilości godzin pracy bardzo niepokoi Julię, która nie utrzymuje bliskiego kontaktu z ojcem syna. „Ponieważ mój były małżonek nie może już pracować tyle co wcześniej, obawiam się, że zdecyduje się nie płacić  alimentów” – precyzuj matka. „Nie widział swojego syna od 3 lat i obawiam się, że wykorzystuje częściowe zamknięcie jako pretekst do zaprzestania płacenia”.

 

Zasady się nie zmieniają

Ta obawa Julii jest tym silniejsza, iż maleją jej własne dochody. Jej biuro titres-service też straciło klientów z powodu koronawirusa i Julia jest na częściowym zasiłku technicznym . Ponadto obawia się ona, że zasiłek może być wypłacony z opóźnieniem. „Otrzymałam już e-mail z zasiłków rodzinnych z informacją, że postarają się zapłacić jak najszybciej” – wyjaśni Julia. „Nie mam stałych godzin pracy, więc jeśli oprócz tego nie otrzymuję alimentów, będzie dodla nas bardzo trudne”.

 

 

Aby odpowiedzieć na pytanie matki, skontaktowałam się z federalną Służbą publiczną (SPF), która ma bardziej globalny obraz sytuacji w zakresie alimentów na dzieci. „Decyzja nakazująca mu płacenie alimentów musi zostać wykonana” – podkreśla Florence Angelici, rzecznik SPF. Tym samym zasady się nie zmieniają: nawet podczas pandemii koronawirusa obowiązek alimentacyjny nie jest automatycznie ograniczony. A co, jeśli dana osoba mówi, że jest w stanie płacić alimentów? „Jeśli będzie miał problemy z wykonaniem wyroku, to do dłużnika należy obowiązek założenia wniosku do sądu rodzinnego o obniżenie alimentów” – potwierdza rzeczniczka.

Nie można samodzielnie zdecydować o niepłaceniu alimentów. Jednak SPF Finances przewiduje możliwośćzastępczej  płatności alimentów na wypadek niewypłacalności finansowej dłużnika alimentacyjnego. To SECAL lub DAVO po niderlandzku.

 

SECAL: pomoc publiczna, jeśli nie otrzymujesz alimentów

 

Dział ds. Roszczeń alimentacyjnych może interweniować na dwa sposoby, aby pomóc rodzinom, które nie otrzymują już alimentów. Z jednej strony SECAL może bezpośrednio wypłacić należności i ściągnąć następnie całość od dłużnika (albo i nie),

lub

istnieje również drugi sposób interwencji: SECAL może wypłacić zaliczkę na alimenty. Zaliczka ta nie może przekroczyć kwoty 175 euro miesięcznie na dziecko i będzie wówczas ona wymagalna od osoby, która jest winna alimenty.

 

Z drugiej strony zaliczka ta jest przyznawana na podstawie szeregu warunków, które szczegółowo można znaleźć na stronie internetowej SPF Finances. W przypadku nieuiszczenia świadczenia alimentacyjnego można przesłać wniosek przez Internet. W ubiegłym roku SECAL odnotowało18 521wniosków złożonych przez beneficjentów tej pomocy.

 

„Nie możesz samodzielnie zawieszać wykonania sądowego wyroku”

 

Jakie są inne możliwe środki zaradcze dla rodziny, która nie otrzymuje alimentów? Rozmawiłam o tym  z adwokatem specjalizującym się w prawie rodzinnym w Brukseli. Przede wszystkim potwierdziła ona mi, że rodzicowi nie wolno samodzielnie podjąć decyzji o zaprzestaniu płacenia alimentów. „Dopóki decyzja sądu jest wykonalna, musi być szanowana” – powiedział prawniczka.

 

Jako dłużnik możesz podzielić wypłatę: zapłacić część alimentów, a później zadecydować o zapłaceniu zaległości.

Nawet najlepszy powód finansowy nie może uzasadniać całkowitego wstrzymania płatności. W przypadku zaistnienia takiej sytuacji pierwszym środkiem jest mediacja. „Musimy podjąć dyskusję i ocenić podstawowe potrzeby”, „Wszystko to kwestia zdrowego rozsądku: nie możemy całkowicie wyeliminować alimentów, ponieważ dzieci nadal mają potrzeby. Możemy inaczej zorganizować wypłatę przez pewien okres, kiedy napotykamy na zanczne trudności finansowe: zapłacić część alimentów i zdecydować się na zapłacenie zaległości później.”

 

Jeśli ten środek nie zadziała, radzę wezwać komornika. Komornik może wysłać pismo, w którym przypomina, że na dłużniku ciązy zobowiązanie do płacenia alimentów. Może on zająć konto pracownika lub bezpośrednio ściągnąć aliemnty u źródła czyli u podmiotu, który musi dokonać płatności.

 

Jeżeli rodzic płacący alimenty nie zgadza się z tą decyzją, może zwrócić się do sędziego o zmianę pierwotnego orzeczenia, powołując się na wyjątkowe okoliczności. Ale dopóki sędzia nie wyda orzeczenia, wypłata alimentów jest nadal obowiązkowa.

o autorze

Agnieszka Sità
Agnieszka Sità

Nazywam się Agnieszka Maria Sità.
Jestem Absolwentką Prawa i Kryminologii Uniwersytetu Łódzkiego, oraz posiadam dyplom Uniwersytetu Paryż V studiów interdyscyplinarnych z Psychotraumatologii klinicznej oraz Wiktymologii oraz Centrum Psychotraumatologii Montoyer w Brukseli, nad którymi honorowy patronat objął UNICEF. Odbyłam roczną praktykę w Prokuraturze Okręgowej w Żninie jak i w kancelarii prawnej Marcinkowski i Wspólnicy w Łodzi. W Belgii mieszkam od ponad 10 lat, gdzie przez dłuższy czas pracowałam w instytucjach europejskich oraz dla polskich władz regionalnych.
Przez kilka lat pracowałam w bardzo zbiurokratyzowanym środowisku, gdzie tworzenie ogromnej ilości dokumentów, raportów, ankiet etc. uzmysłowiło mi, że nie czuję się komfortowo w tej „papierowo-biurowej” rzeczywistości. Zawsze lubiłam pracować z ludźmi i pisanie pism wydawało mi się jedynie środkiem a nie celem samym w sobie. Dlatego też, pomimo wielu obaw czy dam radę, zdecydowałam się w wieku 30-paru lat zrobić użytek wynikający z połączenia mojej pasji do psychologii klinicznej oraz prawa i stworzyć w Brukseli Interdyscyplinarne Centrum ‘PORADA’.
WW 2018 roku otrzymałam uprawnienia Mediatora Długów w postępowaniu polubownym. Swój staż odbyłam w Centre d’Appui de la Ville de Bruxelles, gdzie miałam okazję poznać praktyczną stronę udzielania pomocy osobom znajdującym się sytuacji zadłużenia począwszy od kontroli poprawności i zasadności wezwań do zapłaty, poprzez weryfikację terminów przedawnienia aż po ostateczną negocjację z wierzycielem bądź komornikiem celem ustalenia jak najdogodniejszego planu spłat.
W 2019 roku zaproponowałam inicjatywę związaną z założeniem Stowarzyszenia Trampolina, którego celem w dalszym ciągu jest świadczenie usług prawno-psychologicznych dla Polonii mieszkającej w Belgii z tą różnicą, że jako Stowarzyszenie będące osobą prawną możemy przystępować do projektów, które pomogą nam w finansowaniu konsultacji dla osób znajdujących się w wyjątkowo trudnym położeniu.

W roku 2020 Trampolina Asbl została partnerem projektu „Elles pour Elles. Kobiety dla kobiet. Przełam ciszę” dzięki, któremu będzie istniała możliwość skorzystania z bezpłatnych konsultacji dla osób doznających przemocy.

W lutym 2020 roku zostałam wpisana na listę tłumaczy sądowych oraz przysięgłych języka francuskiego przy belgijskim Ministerstwie Sprawiedliwości.