Mediacja rodzinna – bardziej prawo czy bardziej psychologia?

M

Mediacja rodzinna to proces, który łączy w sobie zarówno aspekty prawne, jak i psychologiczne. Choć jej celem jest osiągnięcie konkretnych ustaleń, które zostaną następnie zatwierdzone przez sąd w ramach homologacji, sam przebieg mediacji opiera się w dużej mierze na mechanizmach psychologicznych, takich jak rozpoznanie potrzeb, nazwanie emocji i zrozumienie własnych oraz cudzych motywacji. Aby skutecznie przeprowadzić mediację rodzinną, konieczne jest połączenie wiedzy prawniczej z głębokim zrozumieniem psychiki ludzkiej, w tym koncepcji wewnętrznego dziecka.


Prawo w mediacji rodzinnej

Aspekt prawny mediacji rodzinnej jest kluczowy, ponieważ każda decyzja dotycząca rozwodu, podziału majątku, opieki nad dziećmi czy alimentów musi mieć podstawę prawną. Mediacja nie odbywa się w próżni – jej wyniki muszą być zgodne z obowiązującymi przepisami prawa rodzinnego i cywilnego.

Po osiągnięciu porozumienia mediator spisuje ustalenia w formie konwencji, która następnie może zostać poddana homologacji przez sąd. Oznacza to, że sąd analizuje treść porozumienia i jeśli nie narusza ono przepisów prawa ani dobra dzieci, nadaje mu moc prawną. Zatwierdzona przez sąd umowa mediacyjna ma wartość wyroku, co oznacza, że jej postanowienia mogą być egzekwowane tak samo, jak orzeczenia sądowe.

Czy mediator zastępuje prawnika?

Nie. Mediator nie jest pełnomocnikiem ani sędzią – jego rolą nie jest rozstrzyganie sporów, ale pomoc w ich rozwiązaniu. Mediator pomaga stronom dojść do rozwiązań zgodnych z prawem, jednak decyzje ostateczne podejmują sami uczestnicy. Jeśli jednak mediacja dotyczy kwestii prawnych (np. podział majątku, ustalenie opieki nad dziećmi), mediator rodzinny powinien dysponować odpowiednią wiedzą prawną, aby zweryfikować, czy ustalenia stron mogą zostać zatwierdzone przez sąd.


Psychologia w mediacji rodzinnej

Chociaż formalny wynik mediacji musi być zgodny z prawem, sam proces mediacyjny opiera się na mechanizmach psychologicznych. Wiele konfliktów rodzinnych nie wynika z samych kwestii prawnych, ale z głęboko zakorzenionych emocji, nieporozumień i nierozwiązanych napięć. Mediacja jest przestrzenią, w której strony mogą nie tylko dojść do porozumienia, ale także zrozumieć swoje emocje i potrzeby.

Rozpoznawanie emocji i potrzeb

Jednym z kluczowych aspektów mediacji rodzinnej jest pomoc uczestnikom w nazwaniu i zrozumieniu swoich emocji oraz potrzeb. Bardzo często strony nie walczą o same pieniądze, podział majątku czy ustalenia dotyczące dzieci, ale o uznanie, sprawiedliwość, poczucie bezpieczeństwa, kontrolę nad sytuacją lub rekompensatę za wcześniejsze krzywdy.

Mediator pomaga uczestnikom przekroczyć poziom sporu i skupić się na tym, czego naprawdę potrzebują. Zamiast koncentrować się na wzajemnych oskarżeniach („Zawsze myślisz tylko o sobie!”, „Chcesz mi wszystko zabrać!”), mediacja daje przestrzeń na bardziej konstruktywną komunikację:
„Potrzebuję mieć pewność, że nasze dzieci będą miały stabilne warunki.”
„Chciałbym, aby mój wkład w naszą rodzinę został doceniony.”
„Zależy mi na zachowaniu dobrej relacji z dziećmi.”

Dopiero kiedy uczestnicy zobaczą swoje potrzeby, mogą zacząć szukać rozwiązań, które będą satysfakcjonujące dla obu stron.


Wewnętrzne dziecko w mediacji rodzinnej

Jednym z ważnych mechanizmów psychologicznych, które ujawniają się podczas mediacji, jest działanie wewnętrznego dziecka – czyli tej części naszej psychiki, która kształtowała się w dzieciństwie i która wciąż przechowuje nasze wczesne doświadczenia, potrzeby i emocje.

Często w konfliktach rodzinnych nie przemawiają do siebie dojrzali dorośli, lecz zranione dzieci, które nie otrzymały tego, czego potrzebowały w przeszłości.

  • Osoba, która czuje się niesprawiedliwie potraktowana, może reagować jak dziecko walczące o uznanie: „To niesprawiedliwe! Zawsze byłem w cieniu!”
  • Osoba, która czuje się opuszczona, może reagować lękiem przed porzuceniem: „Boję się, że stracę wszystko, na czym mi zależało.”
  • Osoba, która w dzieciństwie nie miała wpływu na ważne decyzje, może walczyć o kontrolę: „Nie pozwolę, żeby ktoś znowu decydował za mnie!”

Jak zadbać o wewnętrzne dziecko i dojść do porozumienia?

Mediator może pomóc uczestnikom zobaczyć, że za ich silnymi emocjami kryją się niespełnione potrzeby wewnętrznego dziecka. Zamiast prowadzić walkę, można poszukać sposobów, by te potrzeby „nakarmić” w sposób dojrzały i konstruktywny.

Jeśli ktoś czuje się niesprawiedliwie potraktowany, można zastanowić się, jak może poczuć się doceniony – może przez bardziej sprawiedliwy podział majątku, a może przez samą zmianę sposobu rozmowy?

Jeśli ktoś boi się straty, można poszukać rozwiązań, które dadzą mu poczucie bezpieczeństwa – np. klarowne ustalenia dotyczące dzieci czy zapewnienie stabilnych warunków finansowych.

Jeśli ktoś potrzebuje kontroli, warto sprawdzić, czy może poczuć się bardziej wpływowy poprzez np. bardziej aktywny udział w podejmowaniu decyzji.


Mediacja – proces prawny i psychologiczny jednocześnie

Mediacja rodzinna łączy świat prawa i psychologii. Z jednej strony musi prowadzić do konkretnych ustaleń, które będą zgodne z przepisami i możliwe do zatwierdzenia przez sąd. Z drugiej strony, aby dojść do porozumienia, trzeba przejść przez proces emocjonalny i psychologiczny, który pozwala uczestnikom lepiej zrozumieć swoje potrzeby, emocje i wzajemne oczekiwania.

Dobrze poprowadzona mediacja nie tylko pomaga osiągnąć rozwiązanie prawne, ale także ułatwia przyszłą komunikację i zmniejsza napięcia, co jest kluczowe zwłaszcza wtedy, gdy strony muszą nadal współpracować – np. jako rodzice.

Właśnie dlatego mediacja rodzinna to zarówno prawo, jak i psychologia – bo bez jednego i drugiego trudno o trwałe i satysfakcjonujące rozwiązania.

o autorze

Agnieszka Sità

 

Agnieszka Maria Sità

Jedna sprawa rzadko oznacza jeden problem prawny.

Rozwód może oznaczać konieczność sprzedaży domu. Spadek w Belgii – uregulowania nieruchomości w Polsce. Zakup mieszkania – zabezpieczenia wkładu jednego z partnerów. A konflikt rodzinny może w jednej chwili stać się sprawą międzynarodową dotyczącą praw dziecka.

Właśnie tak pracuję: nie od dokumentu do dokumentu, ale od sytuacji do rozwiązania.

Jestem prawnikiem (ULB) oraz akredytowanym mediatorem rodzinnym i spadkowym. Specjalizuję się w sprawach rodzinnych, prawach dziecka, spadkach, nieruchomościach oraz sprawach transgranicznych – przede wszystkim pomiędzy Belgią a Polską.

Moje kwalifikacje mediatora rodzinnego i spadkowego zdobyłam w ramach AVOCATS.BE. Jestem mediatorem wpisanym na listę Federalnej Komisji Mediacji oraz mediatorem międzynarodowym w sprawach uprowadzenia rodzicielskiego dzieci, wpisanym na listę przy belgijskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych.

Jako tłumacz i tłumacz ustny przysięgły jestem wpisana do krajowego rejestru prowadzonego przez belgijskie Ministerstwo Sprawiedliwości.

Moje wykształcenie uzupełniają psychotraumatologia kliniczna i wiktymologia (Université Paris V i Centre de Psychotraumatologie Montoyer) oraz prawo cudzoziemców (ULB/ADDE).

Nie wszystko robię sama. I właśnie na tym polega mój sposób pracy.

Współpracuję obecnie z dwiema kancelariami notarialnymi w Belgii oraz agencją nieruchomości, a w sprawach wymagających innych kompetencji – z odpowiednimi specjalistami.

Klient nie musi więc sam zastanawiać się, czy jego problem jest „dla notariusza”, „dla mediatora”, „dla prawnika”, czy wymaga jeszcze innego rozwiązania.

Najpierw patrzymy na całą sprawę. Potem wybieramy właściwą drogę.

W 2019 roku założyłam TRAMPOLINA ASBL właśnie z taką myślą: aby pomoc prawna nie kończyła się na odpowiedzi „proszę zwrócić się gdzie indziej”.

Pracuję w języku polskim, francuskim, angielskim, włoskim i niderlandzkim.

Nie wiesz, od czego zacząć? Zacznij od konsultacji. Zapraszam do konatktu : E-mail: mediator@trampolina.be