Żeby dać siebie innym, najpierw musisz mieć siebie – o sztuce dbania o własne potrzeby

Ż

 

Wiele z nas, zwłaszcza kobiet, zostało wychowanych w przekonaniu, że najważniejszym dowodem miłości, troski i wartości jest poświęcenie się dla innych. Choć bycie pomocnym, empatycznym i wrażliwym na potrzeby drugiego człowieka jest piękną i cenną cechą, warto pamiętać, że aby móc dawać, musimy najpierw mieć zasoby, z których możemy czerpać.

Co oznacza „mieć siebie”? To przede wszystkim świadomość swoich potrzeb, granic oraz umiejętność dbania o własny dobrostan fizyczny i emocjonalny. Kobiety często stawiają siebie na końcu listy priorytetów, co w dłuższej perspektywie prowadzi do frustracji, wypalenia, a nawet problemów zdrowotnych.

Dlaczego dbanie o siebie jest tak ważne?

Przede wszystkim dlatego, że zaniedbując siebie, tracimy energię, radość życia, a także zdolność do skutecznego działania na rzecz innych. Wypoczęta, szczęśliwa i spełniona kobieta ma znacznie większe możliwości wspierania innych niż ta, która nieustannie czuje się wyczerpana.

Jak zadbać o siebie, żeby móc dawać innym?

  1. Poznaj swoje potrzeby – Zapytaj siebie: Czego potrzebuję, by czuć się dobrze? Odpoczynek, samotność, czas z bliskimi, ruch, rozwój?
  2. Stawiaj granice – Nie bój się mówić „nie”. Jasno komunikuj, co jest dla Ciebie akceptowalne, a czego nie jesteś w stanie zrobić bez uszczerbku na własnym zdrowiu i samopoczuciu.
  3. Regularnie odpoczywaj – Odpoczynek to nie luksus, lecz konieczność. Zaplanuj codziennie choć chwilę tylko dla siebie.
  4. Zadbaj o zdrowie fizyczne i emocjonalne – Regularne badania, zdrowe odżywianie, ruch, ale także kontakt z terapeutą lub psychologiem, jeśli tego potrzebujesz, to podstawa troski o siebie.
  5. Rozwijaj swoje pasje – Realizuj swoje marzenia, zainteresowania, nie zaniedbuj siebie na rzecz innych. Pasja dodaje energii i radości życia.

Pamiętajmy, że prawdziwa troska o innych zaczyna się od troski o siebie. Dbając o swoje potrzeby, dajemy sobie przestrzeń do rozwoju i pełniejszego zaangażowania w relacje z innymi. Tylko wtedy nasza pomoc będzie zdrowa, autentyczna i trwała.

Odzyskaj swoją siłę – jak kobiety odkrywają siebie na nowo w relacjach?

Związek to przestrzeń, w której nie powinnyśmy tracić siebie, lecz wzrastać i odkrywać swoje autentyczne „ja”. Kobiety często zapominają o sobie, pochłonięte rolą partnerki, mamy czy opiekunki. Tymczasem klucz do szczęśliwej relacji tkwi w harmonii między miłością do drugiej osoby a szacunkiem do samej siebie.

Poznaj historię Magdy, która po kilku latach związku zauważyła, że przestała realizować swoje marzenia. Wszystko podporządkowała potrzebom partnera i rodziny. Pewnego dnia poczuła, że straciła kontakt ze sobą – nie pamiętała już, co naprawdę ją cieszy, czego pragnie.

Postanowiła zawalczyć o siebie. Zaczęła od drobnych kroków – wieczór spędzony z przyjaciółkami, powrót do zapomnianej pasji, kurs tańca, o którym zawsze marzyła. Powoli, krok po kroku, odzyskiwała kontakt ze swoją wewnętrzną siłą. Partner początkowo był zaskoczony zmianami, ale z czasem zauważył, jak Magda promienieje, nabiera pewności siebie i staje się bardziej szczęśliwa, co pozytywnie wpłynęło także na ich relację.

Zasięgnij wsparcia: Jeśli czujesz, że rozmowa z partnerem jest trudna, skorzystaj z pomocy mediatora rodzinnego. Mediacja pozwala konstruktywnie wyrazić potrzeby, rozwiązać konflikty i znaleźć kompromis satysfakcjonujący obie strony.

Dlaczego warto skorzystać z mediacji rodzinnej?

Mediacja rodzinna to proces, który pozwala na dialog w bezpiecznej, neutralnej atmosferze. Dzięki niej łatwiej wyrażamy swoje emocje i potrzeby, co prowadzi do większego wzajemnego zrozumienia i wypracowania wspólnych rozwiązań. To szczególnie ważne, gdy trudno jest samodzielnie porozumieć się w konfliktowych kwestiach, takich jak wychowanie dzieci, podział obowiązków domowych czy kwestie finansowe.

Podczas mediacji:

  • nauczysz się jasno i bez agresji komunikować swoje potrzeby,
  • znajdziesz rozwiązania akceptowalne dla obu stron,
  • poczujesz wsparcie i zrozumienie w sytuacji konfliktowej,
  • odzyskasz poczucie kontroli nad własnym życiem i relacją.

Psychologia jasno wskazuje, że kobieta, która pamięta o swoich potrzebach, dba o rozwój osobisty oraz wewnętrzną równowagę, staje się silniejszą partnerką, matką i przyjaciółką. Świadome kobiety budują bardziej satysfakcjonujące związki i tworzą przestrzeń dla prawdziwej bliskości oraz wzajemnego szacunku.

Zastanów się, czy dajesz sobie prawo do bycia sobą, czy pamiętasz o swoich pragnieniach i marzeniach? Może dziś jest ten dzień, abyś zrobiła pierwszy krok ku sobie?

Każdy dzień to dobra okazja, by przypomnieć sobie o swojej sile. Zacznij już dziś!

o autorze

Agnieszka Sità

 

Agnieszka Maria Sità

Jedna sprawa rzadko oznacza jeden problem prawny.

Rozwód może oznaczać konieczność sprzedaży domu. Spadek w Belgii – uregulowania nieruchomości w Polsce. Zakup mieszkania – zabezpieczenia wkładu jednego z partnerów. A konflikt rodzinny może w jednej chwili stać się sprawą międzynarodową dotyczącą praw dziecka.

Właśnie tak pracuję: nie od dokumentu do dokumentu, ale od sytuacji do rozwiązania.

Jestem prawnikiem (ULB) oraz akredytowanym mediatorem rodzinnym i spadkowym. Specjalizuję się w sprawach rodzinnych, prawach dziecka, spadkach, nieruchomościach oraz sprawach transgranicznych – przede wszystkim pomiędzy Belgią a Polską.

Moje kwalifikacje mediatora rodzinnego i spadkowego zdobyłam w ramach AVOCATS.BE. Jestem mediatorem wpisanym na listę Federalnej Komisji Mediacji oraz mediatorem międzynarodowym w sprawach uprowadzenia rodzicielskiego dzieci, wpisanym na listę przy belgijskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych.

Jako tłumacz i tłumacz ustny przysięgły jestem wpisana do krajowego rejestru prowadzonego przez belgijskie Ministerstwo Sprawiedliwości.

Moje wykształcenie uzupełniają psychotraumatologia kliniczna i wiktymologia (Université Paris V i Centre de Psychotraumatologie Montoyer) oraz prawo cudzoziemców (ULB/ADDE).

Nie wszystko robię sama. I właśnie na tym polega mój sposób pracy.

Współpracuję obecnie z dwiema kancelariami notarialnymi w Belgii oraz agencją nieruchomości, a w sprawach wymagających innych kompetencji – z odpowiednimi specjalistami.

Klient nie musi więc sam zastanawiać się, czy jego problem jest „dla notariusza”, „dla mediatora”, „dla prawnika”, czy wymaga jeszcze innego rozwiązania.

Najpierw patrzymy na całą sprawę. Potem wybieramy właściwą drogę.

W 2019 roku założyłam TRAMPOLINA ASBL właśnie z taką myślą: aby pomoc prawna nie kończyła się na odpowiedzi „proszę zwrócić się gdzie indziej”.

Pracuję w języku polskim, francuskim, angielskim, włoskim i niderlandzkim.

Nie wiesz, od czego zacząć? Zacznij od konsultacji. Zapraszam do konatktu : E-mail: mediator@trampolina.be