Opcjonalna klauzula atrybucyjna w prawie belgijskim a ochrona rezerwy spadkowej dzieci – granice nadużycia prawa
Opcjonalna klauzula atrybucyjna (clause d’attribution optionnelle) stanowi w prawie belgijskim jeden z najbardziej doniosłych instrumentów kształtowania skutków ustania ustroju majątkowego małżeńskiego. Jej istota polega na przyznaniu małżonkowi przeżywającemu prawa wyboru co do zakresu atrybucji majątku wspólnego w razie śmierci drugiego małżonka, co prowadzi do wyłączenia tego majątku spod reżimu prawa spadkowego. Konstrukcja ta, mimo swej pełnej dopuszczalności, rodzi poważne napięcia na styku prawa majątkowego małżeńskiego i prawa spadkowego, w szczególności w kontekście ochrony rezerwy spadkowej dzieci¹.
Zasadą ugruntowaną w doktrynie i orzecznictwie belgijskim jest kwalifikacja atrybucji dokonanej na podstawie klauzuli atrybucyjnej jako skutku umownego, a nie rozrządzenia mortis causa². W konsekwencji majątek objęty atrybucją nie wchodzi do masy spadkowej i nie podlega mechanizmom ochrony rezerwy spadkowej przewidzianym w Księdze 4 belgijskiego Kodeksu cywilnego³. Skorzystanie przez małżonka przeżywającego z opcji pełnej atrybucji, nawet gdy prowadzi do istotnego ograniczenia ekonomicznej pozycji dziecka spadkodawcy, nie może być samo w sobie uznane za naruszenie prawa spadkowego⁴.
Nie oznacza to jednak, że wykonanie opcjonalnej klauzuli atrybucyjnej pozostaje całkowicie poza kontrolą prawną. Granice jej stosowania wyznacza ogólna zasada zakazu nadużycia prawa (abus de droit), stanowiąca fundament belgijskiego prawa cywilnego⁵. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem Cour de cassation, nawet formalnie prawidłowe wykonanie uprawnienia może zostać uznane za bezprawne, jeżeli prowadzi do skutków rażąco sprzecznych z celem społeczno-gospodarczym tego prawa lub narusza zasadę proporcjonalności pomiędzy interesami stron⁶.
W kontekście opcjonalnej klauzuli atrybucyjnej potencjalne nadużycie prawa może być rozważane wyłącznie w sytuacjach wyjątkowych, w których wykonanie klauzuli nie służy już ochronie małżonka przeżywającego – rozumianej jako zapewnienie mu stabilności mieszkaniowej i ekonomicznej – lecz staje się narzędziem instrumentalnego pozbawienia dziecka wszelkiej realnej korzyści majątkowej⁷. Analiza taka ma charakter kontekstualny i wymaga uwzględnienia całokształtu okoliczności faktycznych, w tym struktury majątku, sytuacji finansowej małżonka przeżywającego, relacji rodzinnych oraz dalszych rozporządzeń dokonanych po atrybucji⁸.
Orzecznictwo belgijskie pozostaje w tym zakresie wyjątkowo powściągliwe. Sądy konsekwentnie podkreślają, że sama dysproporcja skutków pomiędzy małżonkiem przeżywającym a dzieckiem spadkodawcy nie wystarcza do stwierdzenia nadużycia prawa⁹. Konieczne jest wykazanie rażącego braku proporcji pomiędzy interesem realizowanym przez małżonka a skutkami dla dziecka, przy czym ciężar dowodu spoczywa w całości na podmiocie kwestionującym wykonanie klauzuli¹⁰.
Ewentualne stwierdzenie nadużycia nie prowadzi do nieważności samej klauzuli atrybucyjnej ani do jej automatycznego „przekształcenia” w rozrządzenie spadkowe. Sankcją może być co najwyżej ograniczenie skutków konkretnego sposobu jej wykonania lub przyznanie kompensacji majątkowej, co potwierdza wyjątkowy charakter ingerencji sądowej w tę instytucję¹¹.
Analiza ta prowadzi do wniosku, że opcjonalna klauzula atrybucyjna, choć formalnie pozostaje poza zakresem rezerwy spadkowej, funkcjonuje w praktyce na styku dwóch porządków normatywnych, których wzajemne oddziaływanie rodzi istotne ryzyka konfliktowe. Skuteczna ochrona interesów wszystkich zainteresowanych stron wymaga zatem nie tyle sądowej kontroli ex post, ile świadomego i wyważonego projektowania rozwiązań kontraktowych ex ante, z uwzględnieniem zarówno funkcji ochronnej klauzuli, jak i długofalowych konsekwencji rodzinnych i majątkowych¹².
Przypisy
-
Zob. m.in. P. Senaeve, Les régimes matrimoniaux, Larcier, Bruxelles 2021, s. 412–420.
-
Cass., 10 novembre 2011, Pas., 2011, I, s. 2527.
-
Livre 4 du Code civil belge, art. 4.143 i nast.
-
J. Sosson, „La clause d’attribution et la réserve héréditaire”, Revue du Notariat Belge, 2019, nr 3, s. 187.
-
F. Tulkens, L’abus de droit en droit civil belge, Bruylant, Bruxelles 2017.
-
Cass., 3 avril 2014, Pas., 2014, I, s. 843.
-
M. Grégoire, Droit patrimonial de la famille, Larcier, Bruxelles 2020, s. 689–693.
-
Ibidem.
-
Cass., 18 janvier 2018, Pas., 2018, I, s. 112.
-
P. Wéry, „Charge de la preuve et abus de droit”, Journal des tribunaux, 2016, s. 421.
-
J.‐L. Renchon, Les sanctions civiles, Bruylant, Bruxelles 2015, s. 301.
-
E. Dirix, „Planification patrimoniale et conflits familiaux”, R.D.C., 2020, s. 977.
Agnieszka Maria Sità
Jedna sprawa rzadko oznacza jeden problem prawny.
Rozwód może oznaczać konieczność sprzedaży domu. Spadek w Belgii – uregulowania nieruchomości w Polsce. Zakup mieszkania – zabezpieczenia wkładu jednego z partnerów. A konflikt rodzinny może w jednej chwili stać się sprawą międzynarodową dotyczącą praw dziecka.
Właśnie tak pracuję: nie od dokumentu do dokumentu, ale od sytuacji do rozwiązania.
Jestem prawnikiem (ULB) oraz akredytowanym mediatorem rodzinnym i spadkowym. Specjalizuję się w sprawach rodzinnych, prawach dziecka, spadkach, nieruchomościach oraz sprawach transgranicznych – przede wszystkim pomiędzy Belgią a Polską.
Moje kwalifikacje mediatora rodzinnego i spadkowego zdobyłam w ramach AVOCATS.BE. Jestem mediatorem wpisanym na listę Federalnej Komisji Mediacji oraz mediatorem międzynarodowym w sprawach uprowadzenia rodzicielskiego dzieci, wpisanym na listę przy belgijskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych.
Jako tłumacz i tłumacz ustny przysięgły jestem wpisana do krajowego rejestru prowadzonego przez belgijskie Ministerstwo Sprawiedliwości.
Moje wykształcenie uzupełniają psychotraumatologia kliniczna i wiktymologia (Université Paris V i Centre de Psychotraumatologie Montoyer) oraz prawo cudzoziemców (ULB/ADDE).
Nie wszystko robię sama. I właśnie na tym polega mój sposób pracy.
Współpracuję obecnie z dwiema kancelariami notarialnymi w Belgii oraz agencją nieruchomości, a w sprawach wymagających innych kompetencji – z odpowiednimi specjalistami.
Klient nie musi więc sam zastanawiać się, czy jego problem jest „dla notariusza”, „dla mediatora”, „dla prawnika”, czy wymaga jeszcze innego rozwiązania.
Najpierw patrzymy na całą sprawę. Potem wybieramy właściwą drogę.
W 2019 roku założyłam TRAMPOLINA ASBL właśnie z taką myślą: aby pomoc prawna nie kończyła się na odpowiedzi „proszę zwrócić się gdzie indziej”.
Pracuję w języku polskim, francuskim, angielskim, włoskim i niderlandzkim.
Nie wiesz, od czego zacząć? Zacznij od konsultacji. Zapraszam do konatktu : E-mail: mediator@trampolina.be
